środa, 25 maja 2016

Red 7 - Lucrum Games



Mała czarna dobrze się kojarzy. A małe czerwone?

Małe i czerwone (pudełko) a tyle treści i to jeszcze przed otwarciem:

Red7 – Wygrywasz albo odpadasz!

„Taką grę każdy powinien mieć! Ocena 5/5!”         (Gry planszowe u Wookiego)
„Kilka zasad, trochę kart, a ile zabawy i kombinowania!”              (Boardtime.pl)
„Rewelacja! To siódmy cud w Twojej kolekcji gier!”                (Melanżownia TC, znadplanszy.pl)
„Sprytna mała gra!”                                                                (Dice Tower)


Takie zachwyty ważnych znawców rzeczy wpisane w boczki pudełka mocno zachęcają do otwarcia i popróbowania.
Małe czerwone, w środku malutka,  krótka instrukcja i talia 49 kart w siedmiu kolorach ponumerowanych od 1 do 7 plus kilka kart z objaśnieniami.
„7” zawsze wyższa od innych cyfr – oczywiste. Czerwona, np. „6” wyższa od pomarańczowej, ta od żółtej, żółta od zielonej itd. -  zgodnie z kolorami tęczy.
Porównując  karty wpierw oceniamy liczbę na karcie, a gdyby była taka sama to następnie kolor.
I tyle jeśli chodzi o zasadę główną i motor gry.

Na pozór wydaje się banalne i proste. Banalne nie jest w żadnym calu.
Proste tak, ale dokładnie tak, jak zwykł był mawiać o genialnych wynalazkach i rozwiązaniach porucznik Colombo (kto to? pomoże wujek google i ciocia wikipedia): - wszystko co genialne jest w gruncie rzeczy proste. Trudność polega na dotarciu do tego „prostego” rozwiązania.

Grę zaczniemy „KARTĄ ROZPOCZYNAJĄCĄ”, która zapoczątkuje stos nazwany „TŁEM”. Karta górna, wierzchnia w tym stosie (TLE) określa regułę obowiązującą (regułę znajdziecie na każdej karcie, która ma liczbę, kolor i regułę właśnie wpisaną na margines karty).
My (2-4 graczy) mamy:
-  7 kart na ręce,
- wspólny stos zakrytych kart do dobierania
- i z każdym ruchem tworzącą się „PALETĘ” czyli odkrytą, wyłożoną galerię własnych kart

W swojej turze możesz:
a) zagrać kartę z ręki do swojej PALETY (Twoją galerię kart – nie mylić z kartami na ręce) i po tym zagraniu musisz wygrywać
b) zagrać kartę z ręki na TŁO (główny, wspólny stos gry) - po tym zagraniu musisz wygrywać
c) a + b - po tym zagraniu musisz wygrywać
d) spasuj i przegraj

I tu jest serce gry. Nie żadne pitu-pitu z mozolnym pozbywaniem się kart. W swojej rundzie(!) MUSISZ WYGRAĆ albo porażka i wypad z gry. Tu nie ma fazy grupowej (jak w mundialu), tu jest od razu gra o finał!
Jest szybko, ostro i jest czas na odegranie się. Można powalczyć punktowo na różne sposoby, niekoniecznie li tylko te z instrukcji. Można też grę wzbogacić o kilka małych wyostrzających zasad.

Ta gra jest rzeczywiście rewelacyjna pod każdym względem. Minimalizm środków, maksymalizm efektów. 

Nie jest jak walka rapierem czy szpadą, którą chcemy dziabnąć przeciwnika i odskoczyć. Jest jak walka szablą – jedno szybkie ostre cięcie i alboś wygrał alboś trup.
Zero fabuły, sama mechanika a wyjątkowo ostra jazda!
Ostra gra!

Red7:
Autorzy: Carl Chudyk i Chris Cieslik
Wydawca/w Polsce: Asmadi Games/Lucrum Games
2-4 graczy, wiek 9+, czas rozgrywki 5-30 minut

Polecam, Alefrusta



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz